sobota, 23 kwietnia 2011

Make Up Atelier Paris


Postanowiłam poświęcić kilka postów mojej ulubionej marce kosmetycznej - profesjonalnym kosmetykom Make Up Atelier Paris (MAP), ponieważ są w Polsce mało znane.  Jest to francuska firma, której współzałożycielem jest znana, ceniona w świecie wizażystka i charakteryzator Helene Quille.
Na cieniach tej marki pracuję od dawna, poznałam je jeszcze w szkole makijażu - wtedy były przywożone z Paryża. Od niedawna można je także dostać w Polsce.
I tak do mojej kolekcji dołączyły także róże, podkłady, baza, błyszczyki, korektory tej marki... i to na pewno nie koniec, gdyż są to najlepsze kosmetyki profesjonalne jakie poznałam.

Napiszę dziś o paletach cieni MAP. Palety w zestawach po 5 kolorów - wypożyczyłam sobie info - obrazek ze strony dystrybutora.


Cienie są świetne, nie kruszą się, nie osypują, dobrze się nakładają i są bardzo trwałe. Mam w swoim kuferku kilka takich zestawień, dziś przedstawię trzy. Trochę się  powtórzę, gdyż o dwóch z nich wspomniałam już przy okazji sesji, ale czas na szczegółowe recenzje paletek Atelier ;)



PALETA T07

Błękity - od perłowej bieli opalizującej na niebieskawy fiolet, po ciemny granat. Poniżej swatch mojej roboty. Wszystkie cienie są perłowe, najciemniejszy granat zawiera brokatowe srebrne  drobinki i to jest jedyna wada tej palety. Ja akurat nie lubię cieni z brokatem. Ale przedostatni granat nadrabia jedwabistą konsystencją.


Makijaż z użyciem palety T07 juz prezentowałam...
Paleta T09

Fiolety - mamy tutaj bardzo  jasny perłowy róż - niezbędnik w pracy - doskonały jako kolor bazowy w makijażu oka, świetny rozświetlacz. Drugi i trzeci kolor z palety to róż i wrzos o fantastycznej, wręcz kremowej konsystencji - cienie satynowe - lekko perłowe. Fiolety są matowe, najciemniejszy jest bardzo mocno napigmentowany i taki wręcz szorstki w konsystencji.


Makijaż z użyciem palety T09 


Oraz makijaż z użyciem obu palet :)


Paleta T15

Ciepłe brązy, od bieli opalizującej na złoto i miedzianego złota, po  chłodniejszy ciemny brąz w odcieniu gorzkiej czekolady. Pierwsze dwa kolory są perłowe, pozostałe  satynowe z mikroskopijnymi drobinkami . Wszystkie kolory fantastycznie się nakładają i są bardzo mocno napigmentowane .



Makijaż z użyciem palety T15


Kolory na wszystkich swatchach są lekko przekłamane, szczególnie jeśli chodzi o najciemniejsze barwy - chyba z tamtej strony było mniej światła i wyszły ciut ciemniej :)

c.d.n...

5 komentarzy:

  1. świetnie, że napisałaś o tej marce, od dawna zastanawiam się nad zakupem jakiegoś ich kosmetyku. Co poza cieniami polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej ;) Fluidy wodoodporne są świetne - trwałe i dobrze kryją, róże bardzo lubię, cienie artystyczne są godne uwagi. Macałam paletę pastelowych cieni - koleżanka ma - są bardzo podobne do cieni Viva Kryolan, ale myślę, że lepsze. Chyba wszystko jest godne uwagi - słyszałam wiele dobrego o stickach, pudrze HD... no mam jeszcze chrapkę na parę rzeczy to też później będę powoli wrzucać i pisać bo informacji o MAP jest u nas za mało. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po takiej prezentacji tych trzech palet bardzo chętnie przeczytałabym notkę zapoznającą z pozostałymi zestawami cieni tej marki.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam ostatnio paletkę na próbę i jestem zachwycona. Już planuję zakup innych odcieni :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)))

Na Wasze pytania odpowiem tutaj. Na moje pytania proszę odpowiadajcie u siebie - tak będzie czytelnie dla wszystkich :) BLOG WOLNY OD REKLAM I SPAMU! Reklamy w komentarzach nie publikuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...